Jak kupować sprzęt fotograficzny

#08 Jak kupować sprzęt fotograficzny i nie stracić pieniędzy?

Ile pieniędzy wydaliście na sprzęt fotograficzny? Ćśśśśśś! Nie mówcie głośno, żeby nikt Was nie usłyszał! Ile z tego sprzętu jest Wam teraz realnie potrzebne? Każdy robi nieprzemyślane zakupy, a przynajmniej na początku swojej fotograficznej drogi, kiedy zastanawia się, jak kupować sprzęt fotograficzny. Taki „pstryk” i od razu fotografia jest lepsza. Czy taka droga na skróty ma sens? 

My trochę tych dróg już przeszliśmy. Żeby zaoszczędzić pieniędzy w portfelu podpowiadamy – z naszego doświadczenia – jak kupować sprzęt fotograficzny – na co zwrócić uwagę przy jego wyborze i jak nie dać się wciągnąć w zakup tego, co jest Ci całkowicie zbędne i jak pozbyć się tego nieustannego przeświadczenia, że jeszcze tylko jedna rzecz, i już wszystko będę miał.


Wszyscy jesteśmy gadżeciarzami!

Tak, posiadacze Zenitów również. Oczywiście możesz mówić, że funkcja jest ważniejsza od formy i dokładnie ta funkcja aparatu jest Ci niezbędna. W końcu i tak konkluzja jest taka, że sprzęt jest ważny.  Dlaczego tak bardzo na niego zwracasz uwagę (Ja, Ty, everybody!)?

Jak kupować sprzęt fotograficzny – nowy model każdego roku?

Oczywiście jest najlepszy na świecie i bez niego nie zrobisz dobrych zdjęć. Autofocus będzie szybszy o 0,2 milisekundy. Co z tego, że jesteś fotografem produktowym. Przyda Ci się.  Oczywiście, to ma również dobre strony. Rozwój, pogoń producentów sprzętu za kolejnymi usprawnieniami, technologiami, itp. zwiększa nasze możliwości, szybkość działania, mobilność. Pytanie tylko, czy te usprawnienia są warte: a) czasu poświęconego na szukanie i rozmyślanie nad

#1 recepta na zakupoholizm
Rozwój nigdy się nie skończy. Zawsze będziesz miał od kogoś lepszy sprzęt i od kogoś gorszy. Jak w życiu. Zależy jak go użyjesz!

Reklamy, promocje, chwyty

Reklamy sprzętu spotkać można na każdym kroku – ale one przecież na Ciebie nie działają, jesteś odporny/odporna. No niestety muszę Cię zmartwić, one działają. Na Ciebie i na mnie też. Na każdego niestety, w różnym stopniu. Wiadomo, że nikt nie biegnie do sklepu fotograficznego, bo nagle zobaczy reklamę nowego aparatu. Ale to są krople drążące skałę.

Kropla nr 1 – Lubisz piosenki, które znasz – to pospolita definicja efektu czystej ekspozycji. Im częściej spotykasz się z danym neutralnym przekazem, tym bardziej go lubisz. Jeszcze go nie kupisz, ale…

Kropla nr 2 – Producenci, ambasadorzy i influenserzy wmawiają nam, że bez najnowszego sprzętu jesteś „leśnym dziadkiem” i wstyd się pokazać w fosie koncertowej albo na warsztatach fotograficznych bez najnowszego aparatu albo obiektywu. Może go jeszcze nie kupisz, ale…

Kropla nr 3 – Zaczynasz się zastanawiać czemu wszyscy ten nowy aparat polecają. Czytasz o nim, oglądasz testy, zbierasz opinie. Wreszcie oglądasz świetne zdjęcia, które są nim zrobione (znowu Efekt Czystek Ekspozycji). Przyzwyczajasz się do tego, że dobrze byłoby mieć ten aparat. Właściwie mentalnie już go posiadasz, biorąc do ręki swój aparat odczuwasz brak tego nowego. To już nie jest poczucie, że wraz z nowym aparatem coś dostaniesz. Ty czujesz, że właściwie to Ci odebrano. To, że zdjęcia, które teraz robisz mają jakieś wady zwalasz na karb złego sprzętu.  Może byś go nawet kupił, tylko ta cena….

Kropla nr 4 – Chwyty sprzedawców (No, teraz to kupisz…)
a) końcówki! ile zapłaciłeś za sprzęt –  tylko 9 koła (realnie 9, 999 zł)
b) Tylko dziś!
c) Czyszczenie magazynów – kończą nam się zapasy

d) Stopa w drzwiach – Kupił Pan aparat za 9 tys. (9,999 zł), to może kupi Pan obiektyw za tysiąc (1 899 zł)
b) Zasady kalkulacji umysłowej Thalera (dla ciekawskich)

Zasada Opis Przykład
Rozdzielania zysków Kupujący odczuwa większą satysfakcję z kilku mniejszych zysków niż z jednego większego zysku. W ten sposób kupujący uzyskuje satysfakcję z kupienia dwu (zamiast jednego) produktów. 
  1. Michał kupuje aparat, który wcześniej kosztował 1500 zł, a obecnie jego cena spadła do 1250;
  2. Bart kupuje obiektyw, który wyjściowo kosztował 300 zł i aparat, który kosztował 1200 zł. ALE cena obiektywu spadła do 200 zł a cena aparatu do 1050.
  3. Zysk jest dokładnie taki sam – 250 zł, ale zwykle ludziom wydaje się, że to Bart zrobił lepszy biznes.
Łączenia strat Kupujący odczuwa większą satysfakcję z jednej zsumowanej większej straty niż z kilku mniejszych strat.
  1. Michał  kupuje aparat, który wcześniej kosztował 1250 zł, a obecnie (w momencie zakupu przez Michała) jego cena wzrosła do 1500;
  2. Bart kupuje obiektyw, który wyjściowo kosztował 200 zł, i aparat, która kosztował 1050 zł. Obecnie (w momencie zakupu) cena jego obiektywu wzrosła do 300 zł, a cena jego kanapy wzrosła do 1100 zł.
  3. Strata w momencie zakupu taka sama – 250 zł, ale ludziom się wydaje, że to Michał mniej stracił
Łączenia mniejszej straty z większym zyskiem kupujący odczuwa większą satysfakcję z jednego zysku niż z oddzielnego większego zysku i mniejszej straty
  1. Michał kupuje aparat za 1250 zł, który wcześniej kosztował 1300 zł;
  2. Bart kupuje obiektyw za 200 zł (wcześniej kosztował 300 zł ), i aparat za 1050 (wcześniej kosztował 1000 zł)
  3. Zysk dokładnie taki sam – 50 zł, ale ludziom się wydaje, że Michał zrobił lepszy interes
Rozdzielenia mniejszego zysku od większej straty kupujący odczuwa mniejszą satysfakcję z jednej straty niż z oddzielnego mniejszego zysku i większej straty
  1. Michał kupuje aparat za 1300 zł, wcześniej kosztował 1250 zł;
  2. Bart kupuje obiektyw za 300 zł (wcześniej kosztował 200 zł ), i aparat za 1000 (wcześniej kosztował 1050 zł)
  3. Zysk dokładnie taki sam – 50 zł, ale ludziom się wydaje, że Bart zrobił lepszy interes

#2 recepta na zakupoholizm

Jeżeli chcesz kolejny sprzęt odczekaj miesiąc. Zobaczysz, czy faktycznie jest Ci on niezbędny i czy korzyści przewyższają koszty.

#3 recepta na zakupoholizm

Decyzje zakupowe podejmuj w poniedziałek rano.
Kupujemy sercem albo rozumem. Łatwiej kupować sercem, bo się nie zastanawia i do niego adresowane są reklamy i inne chwyty marketingowe. Ważne jednak by analizować zakupy, czyli do pracy zaprząc leniwy rozum. Im jesteś bardziej wypoczęty i w gorszym nastroju, tym łatwiej na chłodno robić realny rachunek zysków i strat. Dlatego poniedziałek rano to idealny czas 🙂


Jak zrobić sesję TFP>> Dowiedz się więcej <<


Najpierw rozwój, potem sprzęt!

Zaczniemy od recepty:

#4 recepta na zakupoholizm 

Nie będziesz znał swoich potrzeb (sprzętowych), dopóki nie poznasz swoich możliwości i nie określisz celów!

Na początku fotograficznej drogi, wydaje się, że należy mieć mieć profesjonalny aparat, 5 obiektywów, własne studio fotograficzne i kilka lamp błyskowych. Przykłady z doświadczenia Michała, jak kupować sprzęt fotograficzny (i jak go nie kupować):

  • Crop/Full Frame – sam siebie blokowałem przed rozwojem “bo nie mam profesjonalnego aparatu”
  • obiektyw Nikkor 50 1.8 – obiektyw za 800 zł? Z czym do ludzi?
  • obiektywy 24-70, 70-200 – “Profesjonalny fotograf powinien mieć pełen zakres ogniskowych, a te dwa to must-have”. Kupiłem oba, oba odsprzedałem, bo okazało się, że 2.8 to dla mnie za ciemno – strata kasy!
  • światłomierz (kupiony za ponad 1000 zł!!!) – usłyszałem, że do pracy w studio potrzebny jest światłomierz, bo każdy profesjonalista musi go mieć. Kupiłem, nie używałem, odsprzedałem – strata kasy!
  • lampy błyskowe – będąc początkującym fotografem, wydawało mi się, że muszę mieć minimum 3 lampy błyskowe by móc robić dobrze zdjęcia studyjne – dowód na to, że nie rozumiałem światła i nie wiedziałem, że wystarczy jedna lampa

Jakie powinniśmy sobie zadać pytania, kiedy kupujemy sprzęt?

Pierwszym pytaniem zwykle jest: jaki mam budżet, a powinno być: jakie mam potrzeby, motywacje, cele:

 z doświadczenia Barta:
kiedyś zostałem zapytany o polecenie aparatu dla syna na bierzmowanie, bo lubi robić zdjęcia komórką. Oczywiście pierwsze o co zapytałem, to budżet. Ale w toku rozmowy okazało się, że jej syn chce robić zdjęcia, ale ma słomiany zapał. I tu trzeba podejść do tego, jak ten zapał utrzymać. Może podsuwać konkursy dla najmłodszych, może wymienne obiektywy, a może właśnie niewymienne, żeby nie było gaszenia zapału wielkością lustrzanki, bo często wyjeżdża. 

 

Studio fotograficzne Michała – jak kupować sprzęt fotograficzny (i jak go nie kupować?) #2
To było moje pierwsze profesjonalne studio, więc chciałem mieć każdy możliwy sprzęt, by móc realizować kreatywne, wymagające sesje zdjęciowe. Dodatkowo założyłem sobie, że będę wynajmować studio na godziny, dlatego masa sprzętu jest obligatoryjna.

EFEKT?
Kupiłem sprzęt za kilkanaście tysięcy złotych, po czym okazało się, że ¾ tego sprzętu było:

    1. niewykorzystywane przeze mnie
    2. niewykorzystywane przez wynajmujących

Co kupiłem? 

  • 5 lamp błyskowych. Nikt nigdy nie korzystał ze wszystkich na raz. Moooooże jakbym robił jakąś mega zaawansowaną sesję, to ok, ale czy robię je aż tak często? NIE.
  • Zakup okty 120 cm. Duża, nieporęczna, ciężka w składaniu (no ale każde inne studio ma oktę, więc ja też muszę! co z tego, że parasolka 150 daje mi miękkie światło? Potrzebuję oktę!)
  • Akcesoria, adaptery, przejściówki, kable, filtry czy rekwizyty, które w zupełności się nie przydały.

WNIOSEK

Nie wszystko co wydaje się niezbędne jest potrzebne. Nie każdy fotograf musi mieć tonę sprzętu.


Po mojej śmierci nie pozwólcie sprzedać mojej żonie obiektywów za tyle, za ile jej powiedziałem że kupiłem

Niby żart, niby humor, ale jednak krąży ciągle w środowisku, kiedy myślimy jak kupować sprzęt fotograficzny. Czyli jednak ma w sobie ziarno prawdy. Czasem nasz kaprys powoduje, ze podejmujemy nieracjonalne decyzje finansowe. Co więcej  brniemy w nie bardziej, niż nam sie wydaje.

Zwykle po zakupie sprzętu wmawiamy sobie, że to jest świetne i niesłychanie potrzebne, pomimo, że zanim kupiliśmy, to było tylko całkiem niezłe i trochę potrzebne. To zjawisko redukcji dysonansu podecyzyjnego. Musimy sobie wytłumaczyć, dlaczego zainwestowaliśmy nasze zasoby.

#5 recepta na zakupoholizm

Przez ten sugerowany w #2 miesiąc przemyśl, czy inwestycja faktycznie będzie inwestycją (w biznes / w pasję). Czy korzyści przewyższają straty?

 


Jak zrobić sesję TFP>> Dowiedz się więcej <<


Jak kupować sprzęt fotograficzny – WNIOSKI

  1. Wykorzystuj to, co masz, bo to czego potrzebujesz często jest złudzeniem.
  2. Nie kupuj pod presją emocji – przemyśl każdy zakup
  3. Jeśli jednak chcesz coś kupić, zastanów się czy jest to absolutna potrzeba czy kaprys? Odczekaj miesiąc i sprawdź czy nadal będziesz potrzebować tej rzeczy.
  4. Zastanów się czy sprzęt, który chcesz kupić będziesz wykorzystywał ciągle? Jeśli nie, może warto odłożyć kupno i zdecydować się na wynajem?
  5. Jeśli nie masz pewności co do jakiejś decyzji, spytaj bardziej doświadczonej osoby czy zdecydowałaby się na taki zakup
  6. Jeśli masz możliwość – przetestuj przed zakupem (może nasi znajomi mają sprzęt, który jest nam potrzebny do konkretnego projektu i możemy pożyczyć?)
  7. W zakupach kieruj się minimalizmem
  8. Najpierw rozwój, potem sprzęt!

    Zobacz pozostałe nasze odcinki oraz wpisy!


    POLECAMY!

    Najlepszy HOSTING i TANIE DOMENY dla Twojej strony WWW:

    Najwyższej jakości druk zdjęć, plakatów i materiałów reklamowych:

    Wygodny sposób na BACKUP oraz przesyłanie Twoich zdjęć:

    KSIĘGOWOŚĆ, dzięki której łatwo i prosto wystawisz FAKTURY i rozliczysz PODATKI:

    Zapraszamy do wsparcia na PATRONITE!

Leave a Reply

Your email address will not be published.