JAK UCZYĆ SIĘ FOTOGRAFII

#06 Jak uczyć się fotografii?

„Przeciwieństwem wiedzy nie jest niewiedza, tylko iluzja wiedzy.” – Stephan Hawking

Od razu Cię rozczaruję – nie da się nauczyć fotografii. A przynajmniej nie da się zostać fotografem ucząc się w stary szkolny sposób – odgrodzeni stosem książek od realnego świata. Nauka fotografii to raczej trening niż studia teoretyczne. Zmieńmy więc słowo z “nauczyć” na “uczyć”.  Zatem jak uczyć się fotografii?


Czy warto uczyć się fotografii w szkołach lub na kursach?

Jeżeli wspomnieliśmy studia to tuż obok są szkoły i kursy. Na szczęście – w większości prowadzone przez fachowców a nie wykładowców. Czyli tych, którzy rozumieją, że dla fotografów liczy się fach, a nie wykład.

Dlaczego warto?

  • motywacja – w szkołach dostajesz zadania, które ktoś sprawdza, masz terminy oddania prac
  • grupa – realna lub wirtualna (np. na fb) – w szkole zadania dla całej grupy mają taki sam temat, uczysz się innych spojrzeń. Na grupie kursowej pokazujesz swoje efekty pracy, dostajesz konstruktywną krytykę
  • informacja zwrotna – nie robisz rzeczy na piątkę żeby tylko dostać piątkę. Tutaj liczy się jakie wnioski wyciągniesz z popełnionych błędów, a nie jaką ocenę dostaniesz. Uczysz się by robić dobre zdjęcia później a nie teraz. 

Jak zrobić sesję TFP>> Dowiedz się więcej <<


Grupy wsparcia – stań na ramionach olbrzymów!

Podobno łatwiej (nie tracąc zapału) nauczyć się jeździć na rolkach, gdy najpierw zapiszemy się na grupę rolkarzy, a dopiero potem kupimy sobie rolki. Analogicznie w fotografii, lepiej otoczyć się fotografią, wyrobić sobie głód robienia dobrych zdjęć, niż tylko zainwestować w sprzęt. 

Bycie w społeczności fotograficznej to świetne rozwiązanie – podpatrujesz bardziej doświadczonych fotografów, rozmawiasz z nimi, dopytujesz dlaczego tak, dlaczego nie inaczej. Rób z nimi zdjęcia, dołączaj się do organizowanych zlotów, spotkań  i sesji.  Nawet jeżeli nie robicie zdjęć, to to, co Was łączy ciągle będzie tematem Waszych rozmów.  

Takie rozwiązanie proponuje nauka immersyjna. Zanurzasz się w danej pasji, otaczasz nią tak bardzo, że nieświadomie chłoniesz fotografię. Ona na Ciebie działa w każdym możliwym momencie. 

Na Facebooku masz same powiadomienia z grup fotograficznych, na najbardziej eksponowanych miejscach są książki o fotografii, a sprzęt fotograficzny stoi na półce na wysokości oczu. Potem sam(a) dochodzisz do wniosku, że w lodówce zamiast lampki jest źródło światła ciągłego, które zależnie od odległości od przedmiotu, kiełbaski oświetla z kontrastowymi cieniami, a pietruszkę mięciutko otula kołderką z promyczków. 


Rób błędy!

Zacznę od pytania: Czy wiesz, że prokrastynacja to nie lenistwo. Lenistwo polega na tym, że nam się nie chce – po prostu. Prokrastynacja to niechęć by robić coś na poziomie “tak sobie”. NIe może być nieperfekcyjnie, więc odkładasz. 

Zapału do nauki nie tracisz dlatego, że to czego chciałeś/chciałaś się nauczyć nagle staje się bezwartościowe. Zapał tracisz wtedy, gdy po pierwszych 6 godzinach z aparatem w ręku nie jesteś w stanie zrobić dobrego zdjęcia. Bo zaczynasz obawiać się, że pierwsza sesja nie przyniesie Ci zdjęcia z okładki Vouge lub National Geographic. 

Jedyną receptą jest auto-wyrozumiałość. Daj sobie przyzwolenie na porażki, żeby nie tracić motywacji do działania. Kiedyś ktoś zapytał Tigera Woodsa, jak to jest, że on tak celnie wbija przy ostatnich uderzeniach. Odpowiedział, że nikt nie ma na koncie więcej niecelnych zagrań co on. Każdy początkujący na pierwsze 1000 uderzeń trafia 1 raz. Potem na kolejne 500 trafia raz, potem na 100 trafia 1 itd. itd. Pozostaje pytanie po jakiej liczbie dołków Ty odpuścisz, i nie dojdziesz do momentu gdy będziesz trafiał 9 na 10. 


Słuchaj ludzi, dla których robisz zdjęcia.

Jeżeli nauczysz się warsztatu nie jest trudno kopiować ciągle te same schematy i stosować je do różnych osób. Nawet jeżeli klient wybrał jako fotografa Ciebie, właśnie przez pryzmat tego co pokazujesz, słuchaj klientów. Oni nie widzą, jak dużo retuszu zostało nałożone na zdjęcie, a sami bardzo często nie chcą aż tak się zmieniać na zdjęciu. 

Klienci najczęściej wolą mniej agresywnego retuszu niż się sądzi. Oczywiście to zależy od klienta, dlatego przede wszystkim należy słuchać klientów. Ludzie lubią piosenki, które znają. Podobnie z twarzą, jeżeli zamiast siebie zobaczą twarz bardzo odległą od tego co zwykle widzą w lustrze, nie będą usatysfakcjonowani. 


Jaki sprzęt wybrać by uczyć się fotografii?

Sprzęt na końcu? Hańba! Przecież sprzęt kupuje się na początku drogi fotograficznej! No niby tak, ale w odpowiedzi na “Jak uczyć się fotografii?” jest na samym końcu. 

Z jednej strony:

Kup lustrzankę z wielkim obiektywem i – pstryk – jesteś fotografem. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki narzędzie robi z Ciebie mistrza. 

Z drugiej strony:

Smartfon wystarczy – by uczyć się fotografii wystarczy aparat, który masz pod ręką. 

 

Dlaczego zatem fotografowie obładowani sprzętem za kilkadziesiąt tys. zł mówią, by robić zdjęcia tym co masz pod ręką?

Bo zwykle przeszli tę drogę – kupując sprzęt nabywali umiejętności, kupując kolejne obiektywy dochodzili do tego, że to nie obiektyw robi robotę tylko człowiek, a sprzęt to tylko narzędzie zwiększające wachlarz możliwości, ale nie zrobi za fotografa dobrego zdjęcia. 

Brak sprzętu nie jest ograniczeniem. Choć ja ja nie jestem wyznawcą teorii, że smartfon wystarczy by uczyć się fotografii. . Warto mieć oddzielny aparat, by mieć rekwizyt. Mając w ręce aparat, który nie robi nic innego niż zdjęcia, siłą rzeczy masz większą motywację by robić zdjęcia. Po coś go jednak masz przy sobie. 


Jak zrobić sesję TFP>> Dowiedz się więcej <<


Porady i narzędzia

  1. Rób zdjęcia – nie da się uczyć fotografii czytając książki!
  2. Zainwestujmy w rozwój, a dopiero potem w sprzęt.
  3. Śledź blogi, vlogi, fotografów – działaj z innymi, podpatruj ich, dyskutuj.
  4. Zanurz się w fotografii – włącz przypomnienia na kanale na YT, na blogach fotograficznych, apkach do dzielenia się zdjęciami. By w zanurzeniu uczyć się fotografii załóż sobie na Instagramie oddzielne konto tylko do oglądania fotografii, a nie do obiadów znajomych. 
  5. Zwracaj uwagę na dobre zdjęcia, a na zdjęciach na oczy – bliki powiedzą Ci o świetle
  6. Kombinuj! Sprawdź z którego miejsca jest najlepsze światło, sprawdź ogniskowe, (czyt.: kombinuj!) sprawdzaj kiedy zasad się trzymać, a kiedy warto je złamać.
  7. Jeżeli doszedłeś do wniosku, że nie musisz uczyć się fotografii, bo już umiesz wszystko, wyrzuć aparat.

 


Zobacz pozostałe nasze odcinki oraz wpisy!


POLECAMY!

Najlepszy HOSTING i TANIE DOMENY dla Twojej strony WWW:

Najwyższej jakości druk zdjęć, plakatów i materiałów reklamowych:

Wygodny sposób na BACKUP oraz przesyłanie Twoich zdjęć:

KSIĘGOWOŚĆ, dzięki której łatwo i prosto wystawisz FAKTURY i rozliczysz PODATKI:

Zapraszamy do wsparcia na PATRONITE!

Leave a Reply

Your email address will not be published.